Przejdź do treści
ZabawaRozdział 2 z 194 min czytania

To zabawa czy już nie?

To złożona interakcja społeczna, w której psy używają elementów zachowań łowieckich, agonistycznych, seksualnych i społecznych, ale robią to w zmienionym, bezpieczniejszym kontekście. I to jest całe clue. Psy, które dopiero się poznają, widzą się pierwszy raz, są na smyczach, bardzo dużo dzieje się dookoła nich, wnoszą w interakcje sporo niepewności, stresu, frustracji, strachu, bezsilności, ekscytacji. To zupełnie normalne, ale trzeba o tym wiedzieć.

W badaniach nad psami podkreśla się, że zabawa społeczna często zawiera zachowania, które poza zabawą mogłyby wyglądać jak konflikt, polowanie albo konfrontacja: gonienie, przewracanie, gryzienie, zapasy, skakanie, przepychanie się. Dlatego nie można oceniać zabawy po jednym elemencie. Trzeba patrzeć na cały układ interakcji: czy psy się regulują, czy zmieniają role, czy robią przerwy, czy mają miękkie ciała, czy jedna strona nie jest stale pod presją. Zacznijmy od może nietypowej interakcji Film 1 na którym widać psy, które oprócz tego, że bardzo ślizgają się na panelach😆- to podgryzają się, przepychają, walczą, wszystko to w konwencji lekkiej rywalizacji.

Film 1

Czarny kundelek próbuje nauczyć ogłady młodego gryfonika. Nie ma łatwego ucznia. Nie jest to “typowa” miękka zabawa, ale uważam, że kundelek dobrze sobie radzi w tej sytuacji. Warto takie interakcje u psów poobserwować. Młode psy nie są łatwe w rozmowie, bo często badają na co mogą sobie pozwolić.

Dynamiczna interakcja nie jest sama w sobie problemem. Często boimy się właśnie tych szybkich interakcji, rozumiem to. Ale spróbuj zmienić aktywnego, młodego terriera w wolnego, starszego psa. 😅Same bieganie, zapasy ani intensywność nie są aż takim problemem. Problemem jest brak regulacji, brak wzajemności, brak możliwości wyjścia z interakcji i ignorowanie komunikatów drugiego psa.

Znasz to? Zobaczysz różne interakcje między psami na filmach w tym ebooku, aby zobaczyć o jakich elementach mówię, o jakim napięciu, o jakim kontekście.

Na moich wrocławskich zajęciach mam teraz kilka młodych whippetów. Ruch to pierwsze co przychodzi im do głowy w momentach poznawania się z drugim psem, rywalizowania, przestawiania i wpływania na drugiego psa. Whippecia szybkość i zwinność to na pewno atut. Ale jeden z nich, Harry, w momencie biegania, zaczyna tracić kontakt z tym co się właściwie dzieje i o co ten cały zamęt. Zaczyna wpadać z całym impetem w psa, przewraca go, szczeka prosto w pysk, zagania go w jedno miejsce i próbuje wyładować swoją frustrację na danym psie, próbował też w całym tym chaosie chwycić psa zębami za ucho czy pysk. Chyba nie muszę dodawać, że nie czeka na komunikat z drugiej strony, tak bardzo jest zaaferowany. I wtedy słyszysz:

  • “eee zostawcie je, dogadają się”
  • “zaraz ten drugi mu pokaże”
  • “charty tak mają”

Same czerwone flagi. Ktoś kto tak komentuje daną interakcję najprawdopodobniej nie wie co się właściwie dzieje, jak to będzie wpływało na kolejne interakcje z psami, nie umie zatrzymać takiej interakcji. Takie zachowania samoistnie nie znikają po okresie dojrzewania, raczej bym zaryzykowała stwierdzenie, że się umacniają. To zachowanie może wynikać z niepewności psa, braku umiejętności kontrolowania swojego pobudzenia i regulowania emocji. W tym przypadku niepewności i ekscytacji. I to jest jeden aspekt, ale drugi to nie zostawianie psa w takich momentach samemu sobie.

Na filmie zobaczysz interakcje Harrego z psem w jego wieku. Film 2

Film 2

Natomiast spaniel springer ma zupełnie inny charakter, inna osobowość. Jest pewniejszy w kontaktach, dużo obserwuje, analizuje, dopasowuje swoje zachowanie do drugiego psa. Na początku, gdy zetknął się z energią Harrego był trochę zdziwiony, czasami przytłoczony. Wraz z Opiekunkami mediowałyśmy między psami. Spaniel Wilson dosyć szybko zauważył co obniży napięcie Harremu i pomoże im w dogadaniu się, był to patyk. To był jego pomysł. I był to strzał w dziesiątkę. Oczywiście, że też była to rywalizacja, ale samce ustalali między sobą co jest ok, a co nie. To było łatwiejsze niż ustalenie tego samego w bieganiu. Czasami dzielili się zdobyczą, czasami wymieniali, czasami mocno zaznaczali, że “teraz to jest moje, nie bierz mi”. Taka interakcja buduje w psie poczucie sprawczości, odpuszczanie, ćwiczenie samokontroli (on ma ten patyk teraz, nie ja). Harry jest w wieku w którym warto być przy nim, jako opiekun. Nie karać w momencie, gdy pies nie potrafi inaczej! Musisz mu pokazać jak. Gdzie kierować tą energię, jak się w tym odnaleźć. Kierować mądrze, wspierać mądrze, dobierać mu psy mądrze.

Spotkanie z moim dorosłym, bardzo dojrzałym psem też był strzałem w 10. Film 3

Film 3

Whippet Harry musiał pomyśleć, poczekać, odpuścić, zmierzyć się z tym, że czegoś teraz nie może dostać na już. Zasób w interakcji Harrego z psem pomaga mu regulować swoje pobudzenie. Nie jest to bieganie (tu ma największe problemy, żeby myśleć, przestać, nie nakręcać się), ale interakcja z psami nie musi opierać się tylko na łapaniu osobnika za ogon czy sierść, prawda?

Ale… nie samymi patykami pies żyje. Harry jest whippetem. Uwielbia biegać. Dlaczego więc mamy mu to odbierać? Zobacz na spotkanie z młodą, też równie dynamiczną sunią. Film 4

Film 4

Lesia potrafi pokazać co jej odpowiada a co nie. Harry spotkał psa, którego nie da się tylko gonić, narzucać jego styl zabawy. Sunia w momencie gdy zaczyna się krótkie nagranie zatrzymała siebie i psa, zarządziła przerwę. Potem znowu zaproponowała aktywność wychodząc na Harrego, ale ten potrzebuje odpocząć od interakcji. Sunia ma 9 miesięcy, też jeszcze sporo przyswaja, uczy się, doświadcza, co widać na filmie.